Unikalne grafiki we wnętrzach Tarasów Bałtyku - zdjęcie główne

Grażyna Malak to urodzona w Gdyni artystka, która ukończyła studia na Wydziale Malarstwa i Grafiki w Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Dyplom uzyskała w 2000 r. w pracowni prof. Macieja Świeszewskiego, kontynuatora najwspanialszych tradycji sopocko - gdańskiej szkoły malowania, reprezentowanej przez takie osobowości jak Artur Nacht-Samborski, Juliusz Studnicki i Jacek Żuławski. 

Inspiracją do powstania grafik artystki było 5 żywiołów: ziemia, woda, ogień, powietrze i przestrzeń. Każdy z nich jest inny, ale wszystkie są niezbędne do życia i bezpośrednio wpływają na nas. Dzięki połączeniu współczesnych możliwości technicznych, szlachetnych materiałów oraz zdolności manualnych, powstały wielkoformatowe unikalne prace, którym bliżej do obrazów malarskich niż go grafiki użytkowej. Prezentowane dzieła powstały w ramach aranżacji wnętrz apartamentowca Tarasy Bałtyku, gdzie znajdą swoje docelowe miejsce.

Co Panią zainspirowało do stworzenia grafik, które zawisną w Tarasach Bałtyku?

Impulsem, który zrodził pomysł inspiracji była piękna nazwa „Tarasy Bałtyku” kojarząca się z morzem bogatym w piaszczyste plaże, piękne widoki i strome klify. Morze, choć piękne, to przede wszystkim jest żywioł. Dlatego właśnie treść prac związana jest z żywiołami: ogniem, ziemią, wodą i powietrzem.

Jaki to rodzaj sztuki?

Jest to grafika artystyczna.

Proszę nam przybliżyć tę wyjątkową technikę, w jakiej zostały wykonane?

Jest to technika mieszana, gdzie przewodzi serigrafia (przyp. red. druk sitowy) połączona z monotypią (przyp. red. wykonanie tylko jednej, niepowtarzalnej odbitki)  opartą na druku artystycznym (giclee) oraz digital painting (przyp. red. malarstwo cyfrowe). Zdecydowałam się również na użycie pigmentów interferencyjnych zmieniających kolor pod różnymi kątami. W niektórych pracach został nałożony błyszczący lakier, a ślady pędzla dodały teksturowego wykończenia, które uzupełnia wyrazistość pracy.

Każda grafika jest jak obraz. W czym przejawia się ich indywidualizm?

To prawda, powstałe grafiki mają trochę wspólnych cech z obrazami. Jak wiemy, zazwyczaj grafika polega na powielaniu w wielu egzemplarzach w tej serii jednak każda grafika, została wykonana w jednym egzemplarzu.

Co było dla Pani największym wyzwaniem?

Dużą trudnością było już samo ustalenie tematyki i formatu dla tak prestiżowej inwestycji. Dodatkowo krótki czas na wykonanie tak dużej ilości prac oraz ich zintegrowanie z istniejącym nowoczesnym wnętrzem.