Smak, muzyka, relacje
W sercu Przymorza, między spokojem nadmorskich ulic a energią miasta, Whiskey On The Rocks stało się punktem spotkań – nie tylko tych przy stole, ale i w codziennych rozmowach. To przestrzeń, w której dobre jedzenie i muzyka są najlepszym tłem do integracji lokalnej społeczności.
– Naszym fundamentem są przede wszystkim ludzie z sąsiedztwa. To oni tworzą codzienną energię Whiskey’a i sprawiają, że to miejsce żyje. Co ważne, spora część naszych gości podążyła za nami z Sopotu – mimo zmiany lokalizacji. To dla nas znak, że udało nam się stworzyć coś więcej niż tylko restaurację – mówi Katarzyna.
Bliskość parku i plaży przyciąga nowych odwiedzających: spacerowiczów i turystów. Coraz częściej w lokalu spotykają się także klienci biznesowi, którzy organizują imprezy firmowe, takie jak jubileusze czy święta.
A ci, którzy przychodzą raz, często zostają na dłużej. Wracają na koncert, na lunch, na spotkanie z przyjaciółmi. Bo tutaj, w Tarasach Bałtyku, powstało miejsce, które na stałe wpisało się w krajobraz całej dzielnicy.
– Mamy głowy pełne pomysłów i możemy zdradzić tylko jedno: na pewno nie przestaniemy zaskakiwać. Whiskey On The Rocks cały czas się rozwija, a najciekawsze rzeczy dopiero przed nami – zapowiada Katarzyna.